Komisja Międzyzakładowa
NSZZ Solidarność MPK Łódź
28.12.2016
"Dzisiaj przede wszystkim musimy zadbać o członków związku "Solidarność"

- Dzisiaj przede wszystkim musimy zadbać o członków związku Solidarność. Ci; którzy nie są zorganizowani, głosu nie mają - powiedział w swoim wystąpieniu na KZD Piotr Duda.„Tygodnik Solidarność” zapytał szefa związku, co to konkretnie znaczy:

- Przez kilkanaście lat staraliśmy się przez różnego rodzaju kampanie, np. „Zorganizowani mają lepiej”, rozmaite działania, pokazać pracownikom - tym, którzy mogą należeć do związku zawodowego, bo są tacy, którzy nie mają do tego prawa, wtedy się za nimi wstawiamy - że przynależność do związku zawodowego jest w interesie pracowników.

Mimo to pracownicy nie wstępują do związków zawodowych. Korzystają ze wszystkich przywilejów i uprawnień, które wynegocjował związek zawodowy, z układów pracy przez niego wywalczonych. A przecież, by taki układ został podpisany, potrzebni są eksperci, zatrudniani i opłacani przez związek, więc ze składek wszystkich członków. Zauważamy też, że ci niezrzeszeni są jeszcze bardziej roszczeniowi niż związkowcy. Spójrzmy teraz na to, co się dzieje w oświacie. 60 proc. tam pracujących nie należy do związków zawodowych. Więc gdyby, odpukać, jednak doszło do zwolnień, to Solidarność ma obowiązek zadbać o członków związku.

A niezorganizowani niech sobie radzą sami. Ułatwił nam to Trybunał Konstytucyjny, który orzekł, że w zakładzie pracy, w którym nie ma związku zawodowego, nie mamy prawa bronić pracowników. Może poprzez takie twarde słowa uzmysłowimy pracownikom, że stanie z boku, korzystanie z tego, co związki zawodowe dla nich wywalczą, sprawi, że za chwilę tych związków nie będzie. Bo nikt nie będzie chciał pracować za innych. Niezrzeszonym zostaje składka związkowa w kieszeń ale na dłuższą metę stracą o wiele więcej niż zyskają.

W Europie, przede wszystkim w krajach skandynawskich, związek zawodowy i płacona nań składka są w świadomości pracowników swego rodzaju polisą ubezpieczeniową. My, po 27 latach, jesteśmy w połowie tej drogi. Pracownicy zakładają związek zawodowy wtedy gdy coś złego się dzieje, gdy są przyparci do muru, a to za późno. Gdyby zrobili to wcześniej, tych złych sytuacji mogłoby nie być.

 Powyższy tekst ukazał się w "Tygodniku Solidarność" (Nr 49) z dnia 02.12.2016 roku.